Letnie wydanie magazynu razem z nowym numerem „Vogue Polska Travel”
– W tenisie bardzo rzadko się wygrywa, dlatego tak ważna jest pokora. To dzięki niej potrafimy wyciągać wnioski i doskonalić siebie – mówi Maja Chwalińska, która jako pierwsza tenisistka w historii French Open przeszła przez kwalifikacje i doszła do finału tego prestiżowego wydarzenia. Czerwcowy turniej z zapartym tchem śledziła cała Polska. Dwa dni po finałowym meczu sportsmenka wróciła do Polski. Na lotnisku przywitał ją tłum fanów: – Nie byłam świadoma skali tego, co się dzieje w Polsce w związku z moim sukcesem. Jestem za to bardzo wdzięczna – mówi Maja w rozmowie z Joanną Łazarz. Fani pokochali 24-letnią tenisistkę nie tylko za jej porywającą grę na korcie, lecz także za historię, którą przeszła. Sama zresztą podkreśla, że najcenniejszą wartością pozostaje droga, którą musiała pokonać: – Wiele razy się poddawałam, ale wróciłam. Potrzebowałam czasu, żeby poukładać sobie pewne rzeczy w głowie. Dopiero wtedy mogłam wrócić do tenisa – wyznaje Maja, którą na Instagramie obserwuje już pół miliona osób. Tenisistka opowiedziała nam o dzieciństwie w Dąbrowie Górniczej, pierwszych treningach, kryzysie, depresji, przerwie od sportu i powrocie do tenisa na własnych warunkach.
„Brzmią dźwiękami orkiestr w nowoczesnych filharmoniach, biciem dzwonów, stukotem tramwajów i echem dawnych fabryk. Ich rytm wyznaczają rzeki, kroki na bruku, piekarnie otwierane o świcie i pierwsze poranne rozmowy dobiegające z kawiarni. Stare spichlerze, ceglane familoki, gotyckie kamienice i secesyjne wille układają się w architektoniczną partyturę. To ciekawość, chęć poznania ich historii, architektury, smaków i współczesnej energii zaprowadziła nas w tym roku do wyjątkowych miast i miasteczek” – pisze Katarzyna Ciejka / Travelicious, redaktorka prowadząca „Vogue Polska Travel”. Razem z Małgorzatą Mintą wybrały się w podróż po niezwykłych polskich miastach. Posmakujcie razem z nimi pysznych, toruńskich pierników. Posłuchajcie orkiestry w katowickim gmachu NOSPR-u. Zaznajcie lubelskiej gościnności. Przespacerujcie się wśród renesansowych kamienic Sandomierza, Zamościa i Kazimierza Dolnego. Zachwyćcie się otwartością i mozaikami Szczecina oraz poznajcie niezwykłą historię Bydgoszczy.



